Zabkowickie więzienia

Mało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę z tego, ze przed wiekami miasta prowadziły własną politykę karną i posiadały do tego celu powołane instytucje. Tak też było od XIV w. w Ząbkowicach, czyli dawnym Frankensteinie...

 

Ząbkowice jako miasto założone na prawie niemieckim juz od I poł. XIV w. posiadało ratusz, który stanowił obiekt mienia wspólnego, gdzie sprawowano władze w mieście. Wówczas też kształtowała się rada miejska, a więc zaczątki samorządu. Jednym z zadań władzy miejskiej było zapewnienie porządku i przestrzegania praw. Temu celowi służyła straż miejska, sąd i więzienie. Wszystkie te instytucje miały na poczatek swoje miejsce w ratuszu. W piwnicy ratuszowej znajdującej się w bocznej, niższej wieży zwanej "wieżą skruszonego grzesznika", znajdowało się miejskie więzienie. Byly to zapewne pomieszczenia  dzisiejszej "groty".

Przed ratuszem stał pręgież, gdzie wymierzano kary za drobne przewinienia, zwane 'karami na honorze". Poważniejsze przestępstwa jak morderstwa, rabunki czy świętokractwo były przedmiotem rozpatrywania zwykle poza sądem miejskim i kończyły się zwykle wymierzeniem kary "najwyższej", czyli kary śmierci...    

Od 1507 r. miasto miało własną murowaną szubienicę postawioną na wzgórzu za miastem w miejscu wczesniejszej drewnianej. Dzisiaj stoi tam nieczynna wieża ciśnień. Wiemy z opisów, że był to obiekt w kształcie murowanej studni z wejściem do środka. Istniał jeszcze do poł. XIX w. i wykonano tutaj kilkadziesiąt egzekucji. Już od XVI w. większe miasta posiadały wyspecjalizowanego urzędnika miejskiego, który zajmował się wymierzaniem sprawiedliwości - kata. Dzialalność kata to nie tylko wykonywanie wyroków sądowych, ale też leczenie chorych czy usuwanie padliny. Kat jak i jego rodzina byli ludzmi  "niehonorowymi", stąd mieszkali zwykle w tzw. katowni na obrzeżach miast lub poza jego murami. W Ząbkowicach mamy informację o zatrudnionym przez miasto kacie w 1583 r., a w 1584 r. zbudowano więzienie miejskie i katownię. Znajdowala się ona przy Placu Różanym (dzisiaj Marii Curie Skłodowskiej).

Miasto zatrudniało kata jeszcze do pocz. XIX w. później, za czasów pruskich, w związku z "Ustawą o Miastach" z 1808 r. zmienia się system wymierzania kar. O działalności ząbkowickiego kata możemy się dowiedzieć ze znakomitej książki dr Daniela Wojtuckiego  "Kat i jego warsztat pracy na Śląsku, Górnych Łużycach i w Hrabstwie Kłodzkim", która wyszła w bieżącym roku.  

  Na początku maja br. bedzie można obejżeć w Krzywej Wieży wystawę na temat średniowiecznego wymiaru sprawiedliwości a także zrekonstruowaną Izbę Tortut i więzienie z okresu średniowiecza. Już dzisiaj na nią zapraszam, bo temat jest pasjonujacy.  

 

   

  

Dodał Jerzy Organiściak 06 Apr 2014
Content Management Powered by CuteNews