Śladami Marianny Orańskiej

W 2010 r. obchodziliśmy 200 lecie urodzin Marianny Wilhelminy Orańskiej, dziedziczki Kamieńca Ząbkowickiego, która w pamięci potomnych pozostała "dobrą panią", o czym dzisiaj już mało kto pamięta...

Marianna była królewną holenderską, córką pierwszego króla Zjednoczonych Niderlandów - Wilhelma I. Jej młodość, ale także dorosłe życie, w szczególności po rozwodzie z Albrechtem Pruskim przebiegało w pięknej, spokojnej Holandii.

Marianna w latach 50. XIX w. często przebywała w niewielkim mieście na obrzeżach Hagi - Vorburgu. Tam posiadała niewielką willę i kilka nieruchomości z przeznaczeniem dla swoich dzieci i gości. Tam też w pamięci ludzi istnieje postać Marianny jako osoby o "wielkim sercu", angażującą się w pomoc prostym ludziom. W Vorburgu w Muzeum Miejskim znajduje się niewielka ekspozycja z pamiątkami po królewnie. 

W Vorburgu mieszka też największy znawca życia Marianny Orańskiej - Pan Kees van der Leer. Pan van der Leer jest autorem trzech ksiażek o życiu Marianny Orańskiej w tym monografii królewny, która ukazała się w 2010 r.

Pan van der Leer przebywał w 2010 r. we Wrocławiu, gdzie prowadził wykłady na Uniwersytecie Wrocławskim. Zwiedzał również pałac w Kamieńcu Ząbkowickim. Jest autorem przekrojowej wystawy, która przybliżyła postać Marianny Orańskiej w Holandii, bowiem do niedawna jej postać była prawie nie znana. 

Mieliśmy okazję spotkać się z Panem Kees'em van der Leer i wymienić się informacjami o życiu Marianny. Jego wiedza o królewnie jest znacznie większa niż znana w Polsce, stąd zaprosiliśmy go do odwiedzenia Powiatu Ząbkowickiego i wygłoszenia kilku wykładów. Pan van der Leer zgodził się też wypożyczyć wystawę o Mariannie, którą zamierzamy pokazać jesienią 2014 r. Warto by było przetłumaczyć na język polski monografię Marianny Orańskiej napisaną przez pana van der Leer, bowiem znaczenie królewny dla Dolnego Śląska i naszego regionu była i jest wyjątkowa.

Dodał Jerzy Organiściak 15 Mar 2014
Content Management Powered by CuteNews