Krzywa Wieża ma 600 lat!!

Chyba nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że nasz "sztandarowy" zabytek, symbol Ząbkowic Śl. - Krzywa Wieża, w przyszłym roku będzie miała "okrągłe" 600 lat!!!

W 1413 r. według kroniki Marcina Koblitza zakończono budowę kościoła parafialnego św. Anny i znajdującej się przy nim dzwonnicy - dzisiejszej Krzywej Wieży. Mówimy o dzisiejszej Krzywej Wieży, bowiem na początku XV w. wieża była jeszcze "prosta"!! We wspomnianej kronice Koblitz, powołując się na inne źródła twierdzi, że wieża pochyliła się dopiero w 1590 r. na skutek lokalnego trzęsienia ziemi.

Wieża jest tajemniczym obiektem i to z wielu powodów. Po pierwsze, jeszcze przed II wojną światową niemieccy historycy twierdzili, że wieża jest pozostałością jakiegoś bliżej nieznanego zamku przedlokacyjnego, zniszczonego w II poł. XV w., o czym może świadczyć wejście do niej na wysokości pierwszego piętra. Inna hipoteza, sformułowana przez Kurta Bimmlera sugeruje, że wcześniej, tuż po lokacji miasta, wieża pełniła rolę bramy miejskiej.

Inny historyk z XIX w. - August Knotel twierdzi, powołując się na naocznego świadka, niejakiego kantora Heinricha, nauczyciela z Zabkowic, że na wieży tuż przed jej pożarem w 1858 r. był napis: "Nazywam się Johannes Gleiss, wybudowałem tę wieżę krzywą z pilnością. 1500".

I możnaby zadać w tym miejscu proste pytanie: komu wierzyć??? Mamy wersje wzajemnie się wykluczające??? W pożarze 1858 r. wieża spłonęła w górnej części i zastanawiano się nawet nad jej rozbiórką. Na skutek protestu ówczesnych mieszkańców Ząbkowic przeprowadzono wstępne prace archeologiczne, odkopując fundamenty wieży przy północno - zachodnim narożniku, które powierdziły przypuszczenie o celowym budowaniu "krzywej wieży". Był nawet na tę okoliczność sporządzony specjalny protokół przez inspektora budowlanego Elsnera z Klodzka!! Jak widać, aż się prosi, aby przeprowadzić wokół wieży badania archeologiczne, które moglyby wyjaśnić wszystkie, podane wyżej wątpliwości i hipotezy.

Warto również wspomnieć i o tym, że wieża od 1413 r. pełniła funkcję dzwonnicy pobliskiego kościoła parafialnego św. Anny i była z nim połączona napowietrznym gankiem, wychodzącym z Kaplicy Brackiej, który musiano rozebrać w 1598 r. na skutek pochylenia wieży, o czym wspomina Marcin Koblitz. Dzwony na wieży były zawieszane trzykrotnie. Ostatni raz zawieszono je po nadbudowie wieży po pożarze w 1860 r. Zostały zdjęte w 1944 r. podczas II wojny światowej i pewnie zostały przetopione na armaty, jak to było w zwyczaju w państwie niemieckim. A może gdzieś leżą w składnicy historycznych dzwonów w Hamburgu, gdzie znalazło się wiele dzwonów ze śląskich kościołów???

Jak widać "Krzywa wieża", nasz "miejski skarb" i symbol, dla zobaczenia którego przyjeźdza do Ząbkowic już blisko 20 tyś. turystów, kryje w sobie wiele tajemnic, które przy okazji takiej pięknej rocznicy należałoby spróbować rozwikłać!! Należałoby w pierwszym rzędzie poszukać dzwonów, które zawsze tam były, a których dzwięk mógłby bardzo "wzbogacić" atmosferę miasta. Należałoby również pomyśleć o systematycznych badaniach pochylenia wieży, bo jak wierzyć pomiarom, wieża w ciągu ostatnich 80 lat pochyliła się o około 50 cm!!

Tak więc przy okazji przyszłorocznych "Dni i nocy Krzywej Wieży" pownniśmy świętować w sposób szczególny, bowiem miano "Śląskiej Pizy" zobowiązuje!!

fot. zdjęcia archiwalne i Pawła Onyśkowa.

Dodał Jerzy Organiściak 14 Dec 2012
Content Management Powered by CuteNews