Klub Globtrotera

W piątek 17 lutego odbyło się w kawiarni Ząbkowickiego Ośrodka Kultury kolejne spotkanie Klubu Globtrotera...

Tym razem gościliśmy podróżnika młodego pokolenia, Dominika Festera z Brzeźnicy, który bardzo ciekawie opowiadał o swojej podróży - przygodzie w Czarnobylu, miejscu szczególnym, które jest w pamięci większości obywateli całego świata.

Mam na myśli pierwszą, oficjalną katastrofę jądrową, która miała miejsce w kwietniu 1986 r., związaną z wybuchem reaktora jądrowego nr 4 w elektrowni Czarnobyl na Ukrainie. Był to w owym czasie "szok" dla całego świata, bowiem do tego czasu takie zdarzenie nie miało miejsca i nie wiadomo było, jak zniosą to nasze  organizmy. Jakoś to przeżyliśmy, chociaż pewnie nie wszyscy i co ciekawe, obecnie można tam pojechać jako turysta i oglądać to niezwykłe miejsce.

    

W poblizu elektrowni, która po wybuchu została wyłączona z eksploatacji, znajdowało się kilkutysięczne miasto PRYPEĆ, które jest dzisiaj miastem - widmo.


Trudno uwierzyć, ale taki "straszny" krajobraz jest dzisiaj wielką atrakcją turystyczną Ukrainy. Przyjeżdża tutaj rocznie kilkanaście tysięcy turystów z całego świata, szukających mocnych wrażeń i czegoś innego, niezwykłego.

Wielką atrakcją turystyczną Ukrainy, o czym mówił Dominik, jest turystyka militarna po dawnych rosyjskich bazach rakietowych i bazach rosyjskich okrętów Floty Czarnomorskiej na Krymie.

Opowieść Dominika Festera, która zakończyła się ciekawą dyskusją na temat podróżowania po Ukrainie oraz wymianą praktycznych informacji pokazują, że podróżowanie staje się "modne". Podobnie zresztą było na poprzednich spotkaniach, co utwierdza nas - organizatorów w przekonaniu, że idea powołania klubu była dobrym pomysłem.

Następne spotkanie klubu za miesiąc będzie poświęcone podróży po Sri Lance, na które juz dzisiaj zapraszam.

Zdjęcia: Paweł Onyśków, Jerzy Organiściak

Dodał Jerzy Organiściak 18 Feb 2012
Content Management Powered by CuteNews